Miska była pełna, a radość wielka. Ale po godzinie zaczęły się problemy ze żołądkiem i kolejna nieprzespana noc. Zrozumieliśmy, że kurczak to nie jest to, co nasz pies powinien jeść. Tak zaczęła się nasza zmiana – od bałaganu do planu.
Początkowo czuliśmy się bezradni. Potem zaczęliśmy analizować sytuację. Ustaliliśmy, że nasz pies ma delikatny żołądek i zawsze źle reaguje na drobiu. Okazało się, że wiele psów ma podobny problem. Ważne jest dokładne wybieranie jedzenia.
Opowiemy, jak rozwiązaliśmy problem. Pracowaliśmy z weterynarzem, zmieniliśmy dietę psa. Wykreśliliśmy z niej kurczaka i pszenicę. Postawiliśmy na jedzenie hipoalergiczne. To znacząco pomogło.
Przedstawimy kroki naszej walki: diagnoza, eliminacja problematycznych produktów, czytanie etykiet. Wybraliśmy karmę bez kurczaka i glutenu. Dokonaliśmy zmian stopniowo, co pozwoliło utrzymać efekty. To poradnik dla tych, którzy szukają prostych rozwiązań dla swojego psa.
Najważniejsze wnioski
- Powtarzalne dolegliwości po drobiu mogą oznaczać nietolerancję kurczaka u psa.
- U psa z hasłem wrażliwy żołądek psa kluczem jest prosta, krótka lista składników.
- Eliminujemy kurczaka i pszenicę, a w zamian wybieramy dieta hipoalergiczna dla psa.
- Dokładne czytanie etykiet pozwala uniknąć ukrytego drobiu i glutenu.
- Alternatywy dla kurczaka, jak ryby czy jagnięcina, często przynoszą szybką ulgę.
- Stopniowe przejście na nową karmę zmniejsza ryzyko nawrotów.
- Stała współpraca z lekarzem weterynarii pomaga utrzymać trwałe efekty.
Jak zaczęły się nasze problemy żołądkowe po udach z kurczaka
Pojawiły się problemy po weekendowym obiedzie z kurczakiem. Najpierw był luźny stolec i przelewania w brzuchu. W nocy zaczęły się wymioty, czasem nawet żółcią.
Do południa pies źle się czuł. Myśleliśmy, że to przez duże porcje albo kości. Więc daliśmy tylko gotowane mięso. Ale biegunka nadal wracała.
Objawy pojawiały się 12–24 godziny po posiłku. Wkrótce pies miał też świąd skóry i lizał łapy. To wskazywało na niestrawność.
Założyliśmy dziennik posiłków, by zrozumieć problem. Wymioty i biegunka były najgorsze po kurczaku. Nawet bez przypraw.
Zaczęliśmy uważniej planować posiłki. Zapisywaliśmy dni bez kurczaka. To pomogło ocenić, jak reaguje jego przewód pokarmowy.
Diagnoza nietolerancji pokarmowej u psa w praktyce
Początkowo lekarz zbadał naszego psa i przeprowadził szczegółowy wywiad. Sprawdził między innymi skórę i uszy. Ważne było, aby opowiedzieć o wszystkim, co znajduje się w diecie psa.
Następnie zleciliśmy badanie kału, by sprawdzić, czy nie ma pasożytów. Oddaliśmy trzy próbki z różnych dni. Jednocześnie wykonano badania krwi, by sprawdzić stan zdrowia naszego pupila.
Ekspert wyjaśnił nam, jak interpretować wyniki badań. Uświadomił, że testy alergiczne mogą nie dać jednoznacznej odpowiedzi. Liczy się, jak pies reaguje na codzienną dietę.
Stosowaliśmy dietę eliminacyjną, aby znaleźć przyczynę problemów. Przez kilka tygodni podawaliśmy jedno nowe białko i węglowodan. Unikaliśmy produktów, które mogłyby szkodzić.
Zdecydowaliśmy się wyeliminować pewne produkty z diety psa. Obejmowało to przysmaki i inne możliwe alergeny. Naszym celem była skrupulatna eliminacja potencjalnych źródeł problemów.
- przysmaków i kąsków „na próbę”,
- tłuszczu drobiowego, mączki drobiowej i aromatów drobiowych,
- glutenu pszennego oraz mieszanek z ukrytym drobiem.
Postanowiliśmy nie robić wyjątków w diecie psa. Chcieliśmy uniknąć zanieczyszczeń krzyżowych. To pomogło w trafnej diagnozie.
Potem przetestowaliśmy reakcję psa na kurczaka. Obserwowaliśmy zmiany w jego stanie i zachowaniu. To było ważne dla dokładnej diagnozy.
Na początku była wizyta u lekarza i szczegółowy wywiad. Potem przeszliśmy do badań kału i krwi. Ostatecznie zastosowaliśmy specjalną dietę eliminacyjną. Wszystko przebiegało pod kontrolą lekarza, aby zapewnić dokładność diagnozy.
mój pies nie toleruje udek z kurczaka
U nas w domu uda z kurczaka nasiliły żołądkowe problemy psa. Tłuste mięso i białko drobiowe zaostrzały sytuację. Nie chodziło o alergię, ale o nietolerancję. Alergia wywołuje reakcje skóry, nietolerancja prowadzi do problemów z brzuchem.
Obserwacje były mieszane. Nietolerancja na kurczaka pogarszała stan psa po tłustych posiłkach. Ale też widzieliśmy objawy alergii, jak drapanie i zaczerwienione uszy. Pojawienie się mięsa z kurczaka w diecie szybko przynosiło biegunkę.
Problemem było to, że kurczak jest ukryty pod różnymi nazwami na etykietach. Były to między innymi: mączka drobiowa czy tłuszcz z kurczaka. Nawet małe ilości w przysmakach mogły pogarszać stan jelit.
Zdecydowaliśmy się więc na jednoznaczne wyeliminowanie drobiu z diety. Zastąpiliśmy go bezpiecznymi alternatywami. Pomogło nam to określić, czy problemy jeszcze pojawiają, czy już minęły.
- Sprawdzamy skład karmy, przysmaków i suplementów, czy nie zawierają kurczaka.
- Unikamy „tłuszczu z kurczaka” i „aromatów drobiowych” w produktach dla psa.
- Zapisujemy przypadki biegunki po karmieniu mięsem kurczaka, by znaleźć zależności.
- Rozróżniamy uczulenie od nietolerancji, obserwując reakcje skóry i trawienie.
Typowe objawy nietolerancji mięsa z kurczaka u psów
Pierwsze sygnały to problemy z jelitami. Występowały luźne stolce, czasem z pasmami śluzu. Towarzyszyły im wzdęcia.
Do tego dochodziły wymioty i spadek apetytu po jedzeniu. Nasz pies często miał gazy i odczuwał dyskomfort po posiłku.
Problemy pojawiły się także ze skórą. Nasz pupil drapał się głównie wieczorem, a jego sierść straciła blask. Liczne lizanie łap spowodowało rude przebarwienia między palcami. To były jasne znaki, że nasz pies nie toleruje niektórych pokarmów, zwłaszcza tych z kurczakiem.
Świąd i biegunka nie zawsze pojawiały się natychmiast. Czasami problemy zaczynały się po kilku dniach. Intensywność objawów różniła się w zależności od rodzaju spożytego mięsa czy jego ilości.
Dieta miała wpływ na stan uszu naszego psa. Świąd ucha, brązowa wydzielina i nieprzyjemny zapach pojawiały się regularnie. Problemy te wzmacniały się, gdy pies zaczął drapać szyję i policzki. Wtedy byliśmy pewni, że to alergia pokarmowa.
- Miękkie, nieregularne wypróżnienia i luźne stolce u psa
- Śluz w kale, wzdęcia, częste gazy
- Wymioty i przejściowy brak apetytu po posiłku
- Świąd, zaczerwienienie, łojotok, hot-spoty
- Nawracające stany zapalne uszu oraz intensywne potrząsanie głową
- Przyjmowanie „pozycji modlitewnej”, wskazujące na ból brzucha
Nadal obserwowaliśmy wagę, poziom energii i częstość wypróżnień naszego psa. Obserwacja po każdym posiłku pozwalała nam określić, co i kiedy wywołuje objawy alergii.
Połączenie świądu, biegunki, problemów ze skórą oraz uszami dało nam jasny obraz. Dzięki temu rozróżnialiśmy, czy to stres czy reakcja na jedzenie.
Odkryliśmy, że problemy ze skórą i uszami często wiążą się z jelitami. Dokładnie notowaliśmy każdą zmianę w diecie, szczególnie białko i tłuszcz z drobiu.
Co wyeliminowaliśmy z miski i dlaczego to pomogło
Zmieniliśmy dietę naszego psa. Najpierw usunęliśmy kurczaka: jego mięso, mączkę, podroby, tłuszcz drobiowy i inne produkty. Wprowadziliśmy dietę bez kurczaka, aby zobaczyć reakcję organizmu.
Potem wyeliminowaliśmy pszenicę. To często alergen. Jajka i pewne przysmaki również zniknęły z jadłospisu.
Wybraliśmy karmy bez drobiu. Nasz wybór padł na jagnięcinę, królika, łososia, wołowinę i białko z owadów. Mniejsza ilość składników pomogła nam ocenić reakcję psa.
Strategia szybko przyniosła efekty. Po kilku dniach widać było poprawę. Jelita uspokoiły się, a stolec stał się bardziej stabilny.
W kolejnych tygodniach coraz mniej było problemów ze świądem. Rzadziej dochodziło do zapalenia uszu.
To podejście było proste, ale wymagało precyzji. Dokładnie analizowaliśmy skład karm. Szukaliśmy tych, które spełniały nasze kryteria.
- Eliminacja kurczaka z diety psa: mięso, mączka, podroby, tłuszcz i hydrolizaty.
- Wykluczenie pszenicy u psa oraz produktów o niejasnym źródle białka.
- Karmy bez drobiu i krótkie składy, by łatwiej śledzić reakcje.
- Źródła białka: jagnięcina, królik, łosoś, wołowina, białko owadzie.
Jak czytać etykiety karm i przysmaków, aby uniknąć kurczaka i pszenicy
Etykiety karm dla psa czytamy dokładnie, linijka po linijce. Wyszukujemy skład, który jest zrozumiały i po polsku. Zwłaszcza, gdy naszym celem jest znalezienie karmy bez zbóż takich jak pszenica.
Jeśli nie chcemy kurczaka, omijamy produkty z niego. Ukrytego kurczaka można znajdować pod różnymi nazwami. Należy do nich: chicken, kurczak, drób i inne.
Analiza listy składników jest kluczowa. Trzeba zwracać uwagę na wszystkie składniki, nie tylko pierwsze trzy. Zwietrzymy tak ukryte źródła kurczaka czy nośniki witamin.
Stawiamy na karmy z jednym źródłem białka i krótką listą składników. „Grain-free” to hasło, które może wskazywać na brak zbóż. Ale i tak trzeba dokładnie sprawdzić etykietę.
Nie zapominamy o przysmakach. Mogą one zawierać niepożądane składniki. Tak samo uważnie je więc sprawdzamy.
Wskazówka: Pełny skład i szczegółowe informacje to podstawa. Cenimy producentów, którzy są w tym transparentni.
- Unikamy: chicken, kurczak, drób, mączka drobiowa, tłuszcz z kurczaka, hydrolizat białka drobiowego, aromaty drobiowe, bulion drobiowy.
- Uważamy na ogólniki: „mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego”, „tłuszcze zwierzęce”.
- Wybieramy: pojedyncze źródło białka, krótki skład, karma bez pszenicy.
- Kontrolujemy dodatki: witaminy z nośnikami, żelatyna, a także wszystkie przysmaki.
Nasze kryteria wyboru bezpiecznej karmy hipoalergicznej
Skupiliśmy się na produktach bez kurczaka. Sprawdziliśmy etykiety, by upewnić się, że nie zawierają kurczaka, także w tłuszczach i aromatach. Ważna dla nas jest karma wolna od kurczaka, pszenicy, glutenu, sztucznych barwników i wzmacniaczy smaku.
Ważny jest dla nas prosty skład karmy. Dobra karma hipoalergiczna ma mało składników i jasno określone białko. Najlepsze są karmy monobiałkowe z wyraźnie podanym źródłem białka jak jagnięcina, królik, łosoś, wołowina czy białko owadzie.
Oglądamy, co jest w środku. Szukamy włókna nie więcej niż 4,5% i tłuszczu pasującego do psiej aktywności. Ważne są kwasy omega-3, które pomagają w utrzymaniu zdrowej skóry i sierści.
Interesuje nas, jak karma jest produkowana. Chcemy wiedzieć wszystko o kontroli jakości. Jak producent opisuje swoje procesy, czujemy się bezpiecznie.
Tworzymy kompletny zestaw. Sprawdzamy, czy jest też mokra karma na trudniejsze dni. I czy są przekąski, które pasują do karmy, by uniknąć alergii.
Na koniec testujemy karmę „na żywo”. Patrzymy, jak pies reaguje przez pierwszy tydzień. Jeśli wszystko idzie dobrze, wiemy, że wybraliśmy dobrze.
Dlaczego wybraliśmy CricksyDog: nasze doświadczenia i efekty
Wybraliśmy CricksyDog, bo to karma bez kurczaka i pszenicy. Pasuje do diety bez drobiu. Przeczytaliśmy opinie i analizowaliśmy skład: proste receptury, klarowne źródła białka, z dala od wypełniaczy.
Sucha karma stała się ważna dla nas. Dostosowaliśmy wybór do rozmiaru psa: Chucky dla szczeniąt, Juliet dla małych dorosłych, Ted dla większych. Między smakami wybieramy jagnięcinę, łososia, królika, białko owadzie, wołowinę. Każdy rodzaj dostosowany do innych potrzeb, wszystkie bez pszenicy.
Gdy apetyt maleje, stosujemy mokrą karmę Ely. Są to jagnięcina, wołowina, królik. Pomaga to w diecie i hydratacji. Skład jest prosty, łatwo ocenić wpływ na skórę.
Przysmaki to MeatLover – czyste mięso. Wybieramy z jagnięciny, łososia, królika. Bez kurczaka, bez pszenicy. Dzięki temu przekąski nie zakłócają diety.
Wsparcie zdrowia to witaminy Twinky, szampon Chloé, balsam do nosa i łap. Proste zabiegi, które pomagają po spacerach.
Smakowitość i higiena lepsze dzięki sosowi Mr. Easy. Do tego dodajemy pałeczki Denty do zębów. Zapewnia to świeży oddech i mniej kamienia.
Po kilku tygodniach stolce były stabilne, drapanie mniej częste. Sierść pięknie lśniła. Bez kurczaka, bez niespodzianek. Dlatego zostajemy przy CricksyDog.
Jak komponujemy miskę: suche, mokre i dodatki
Wybieramy suchą karmę dopasowaną do psa: Chucky dla maluchów, Juliet dla mniejszych, Ted dla większych. Decydujemy się na jagnięcinę, łososia, królika, białko owadzie lub wołowinę. To nasz sposób na codzienną dietę hipoalergiczną.
Gdy pies ma delikatny brzuch, wybieramy mokrą karmę Ely. Może być z jagnięciny, wołowiny lub królika. Ważny jest bilans kaloryczny i sprawdzenie, czy stolec jest w normie. To sposób na utrzymanie energii i zdrowego układu pokarmowego.
Przysmaki są dla zadań specjalnych. Na trening bierzemy MeatLover, który ma jedno źródło białka. Dodajemy też sos roślinny Mr. Easy, by poprawić smak i nawilżenie karmy. To dobre rozwiązanie dla psów o wrażliwych brzuchach.
Suplementy wybieramy z głową, zależnie od wagi psa. Używamy Twinky, gdy pies ma problemy ze stawami. A dla ogólnego zdrowia – multivitaminę. Wprowadzamy każdy nowy element osobno i obserwujemy reakcję przez kilka dni.
Jedzenie składamy z suchej karmy, czasem dodajemy mokrą Ely. Dajemy przysmaki w ciągu dnia. Ważne jest, by dobrze dobierać dodatki i ostrożnie suplementować. Dzięki temu dieta jest bezpieczna i dobrze przemyślana.
- Baza: Chucky/Juliet/Ted, białko jagnięcina/łosoś/królik/białko owadzie/wołowina.
- Wsparcie jelit: mokra Ely w kontrolowanej kalorii.
- Nagrody: MeatLover, jedno źródło białka.
- Smak i wilgotność: sos roślinny Mr. Easy.
- Suplementy: Twinky joint support i multivitamina, według wagi.
- Testy: pojedyncze wprowadzanie i 3–5 dni obserwacji.
Taki plan powoduje, że dodatki do karmy są bezpieczne. Suche i mokre jedzenie dobrze współpracują. To chroni układ trawienny psa.
Codzienna pielęgnacja i wsparcie zdrowia wrażliwego psa
Zadbaliśmy o rutynę, gdzie ważne jest odpowiednie traktowanie psa alergika. W kąpieli stosujemy specjalny szampon marki Chloé. Jest idealny dla delikatnej skóry, nie psuje jej naturalnej ochrony. Później używamy balsamu na łapy i nos, co zmniejsza suchość i pęknięcia.
Dbamy o zęby naszego psa nie tylko od czasu do czasu. Używamy wegańskich pałeczek Denty i szczotkujemy zęby wieczorami. Dzięki temu zapobiegamy problemom z dziąsłami i złym oddechem.
Zwracamy uwagę na to, czego potrzebuje ciało naszego zwierzaka. Suplementy Twinky wybieramy zależnie od aktywności tygodnia. Troszczą się one o stawy i odporność, a także o energię, skórę i sierść.
Obserwujemy wagę, aktywność, stan sierści i skóry, rejestrując wszelkie zmiany. Regularnie, co kilka miesięcy, chodzimy do weterynarza na badania uszu i skóry. Pozwala to na szybką odpowiedź i ogranicza problemy ze zdrowiem, które mogą wynikać z diety i otoczenia.
- Kąpiel: delikatny szampon dla wrażliwej skóry psa marki Chloé oraz balsam ochronny po osuszeniu.
- Codzienna higiena jamy ustnej psa: pałeczki Denty i szczotkowanie co najmniej kilka razy w tygodniu.
- Celowane wsparcie stawów i odporności: suplementy Twinky w zależności od aktywności.
- Regularna obserwacja i wizyty kontrolne, aby utrzymać stabilną pielęgnację psa alergika.
Plan przejścia na nową karmę: jak wprowadzaliśmy zmiany
Na początku ułożyliśmy plan zmiany karmy, by chronić żołądek psa. Zdecydowaliśmy się na stopniową zmianę. Dzięki temu mieliśmy pełną kontrolę nad tym procesem.
Ustaliliśmy stałe godziny posiłków i podawaliśmy karmę w dwóch lub trzech porcjach. Podczas tego okresu, nie dawaliśmy żadnych dodatkowych przekąsek. Zapisywaliśmy reakcje psa, takie jak konsystencja kału i poziom drapania.
Zaczęliśmy od wprowadzenia diety eliminacyjnej, co pomagało łagodzić objawy. Na początku psa karmiliśmy tylko jednym rodzajem białka i węglowodanów.
- Dni 1–2: 25% nowej karmy + 75% starej.
- Dni 3–4: 50/50.
- Dni 5–6: 75% nowej karmy + 25% starej.
- Od dnia 7: 100% nowej karmy.
Dla bardziej wrażliwych psów przedłużyliśmy okres adaptacji do 14 dni. Dzięki temu zmiana karmy była łagodniejsza.
Po akceptacji suchej karmy, wprowadziliśmy mokrą karmę Ely. Zaczynaliśmy od 10–15% i obserwowaliśmy reakcje psa. Nowe przysmaki dodawaliśmy ostrożnie, zwracając uwagę na stolec.
- Unikaliśmy mieszania różnych białek.
- Trzymaliśmy się jasnego planu wprowadzania nowej karmy.
- Zapewnialiśmy regularność posiłków i ich porcje.
To podejście pokazuje, jak mądrze zmienić karmę. Korzystaliśmy z diety eliminacyjnej, planu i cierpliwości. W razie potrzeby, wydłużaliśmy proces, pamiętając o zasadach i notatkach.
Efekty po kilku tygodniach i jak je utrzymujemy
Po 2–3 tygodniach dieta hipoalergiczna przyniosła widoczną poprawę. Nasz pies ma stabilne stolce, nie budzi się nocą. Nie wymiotuje już, mniej się drapie, ma czyste uszy i błyszczącą sierść. Jest też bardziej energiczny na spacerach i lepiej się regeneruje.
W okresie od 8. do 12. tygodnia problemy z jelitami naszego psa minęły. Skupiliśmy się na utrzymaniu efektów diety. Staraliśmy się kontrolować nawroty objawów przy zmianach rutyny.
Stosujemy się do prostych zasad każdego dnia. Wystrzegamy się kurczaka i pszenicy. Rotujemy białka w obrębie jednej marki – CricksyDog: jagnięcina i łosoś. To pomaga w utrzymaniu stałej jakości stolców u psa. Ułatwia też kontrolę objawów, gdy pojawiają się nowe wyzwania.
- Dbamy o stałe porcje i monitorujemy wagę, by nie obciążać jelit.
- Pielęgnacja: szczotkujemy sierść, kąpiemy w delikatnym szamponie Chloé i używamy balsamu łagodzącego.
- Dbamy o higienę jamy ustnej za pomocą gryzaków Denty i szczotkowania, co dobrze wpływa na trawienie.
- Suplementujemy dietę Twinky dla zdrowej skóry i mikrobiomu, stosując się do zaleceń producenta.
Każdy nowy produkt dokładnie sprawdzamy. Eliminujemy potajemnie dodany drób, mączki z kurczaka i gluten pszenny. Gdy trzeba szybko zareagować, wracamy do dziennika żywieniowego. Notujemy reakcje na posiłki.
Dzięki temu podejściu, poprawa po diecie hipoalergicznej jest stabilna. Mamy plan, jak utrzymać efekty diety. Wiemy jak reagować na zmiany, zanim pojawią się problemy.
Wniosek
Gdy nasz pies nie tolerował kurczaka, nauczyliśmy się kilku ważnych rzeczy. Przede wszystkim obserwowaliśmy go uważnie. Stosowaliśmy dietę eliminacyjną, aby potwierdzić alergię. Ważne było także unikanie pokarmów, które powodowały problemy.
Wybieraliśmy proste składniki i dokładnie czytaliśmy etykiety. Optymalny był wybór karmy bez kurczaka i pszenicy dla naszego psa. Dzięki temu problemy z brzuchem i świąd minęły. Co więcej, nasz pies znów był pełen energii na spacerach.
W naszej codziennej praktyce sprawdziła się karma CricksyDog hipoalergiczna. Dostępne są wersje dla różnych psów: Chucky dla szczeniąt, Juliet dla małych, Ted dla średnich i dużych, oraz Ely jako karma mokra. Odkryliśmy także, że alternatywne białka jak jagnięcina czy łosoś są świetne. Dodatkowo, przysmaki MeatLover i witaminy Twinky poprawiły dietę naszego pupila.
Znaleźliśmy też kosmetyki Chloé i sos roślinny Mr. Easy, które są delikatne dla skóry. Podawaliśmy też pałeczki Denty dla zdrowych zębów. Wszystko to pomogło utrzymać zdrowy układ pokarmowy i skórę bez problemów z kurczakiem.
Jest jedna prosta lekcja z naszego doświadczenia. Najlepsza karma hipoalergiczna to ta z jasnym składem, która naprawdę działa. Dobrze jest też prowadzić dziennik objawów. Stopniowe wprowadzanie nowej karmy plus regularne wizyty u weterynarza też są kluczowe. Trzeba być cierpliwym i konsekwentnie trzymać się planu. Tak osiągnie się długoterminowe zdrowie i spokój.
Podsumowując, w przypadku nietolerancji kurczaka u psa, ważny jest dobrze przemyślany plan żywieniowy. CricksyDog hipoalergiczna okazała się być idealnym rozwiązaniem dla nas. Dieta bez kurczaka dla psa to teraz nasz standard. Pomaga to w utrzymaniu zdrowego układu trawiennego, skóry i ogólnego samopoczucia psa.
FAQ
Jak rozpoznać, że nasz pies nie toleruje udek z kurczaka?
Po jedzeniu kurczaka, pies może mieć biegunkę, miękkie stolce i często puszcza gazy. Wymioty i świąd skóry też są objawami. Prowadzenie dziennika żywieniowego pomoże zauważyć, który składnik sprawia problemy.
Czym różni się alergia od nietolerancji kurczaka u psa?
Alergia to problem z układem odpornościowym, objawia się np. świądem. Nietolerancja dotyczy problemów z trawieniem. Czasem objawy się mieszają. U nas kurczak powodował oba typy problemów.
Jak wyglądała u nas diagnostyka nietolerancji pokarmowej?
Najpierw była wizyta u weterynarza, badanie kału i krew. Dietę eliminacyjną stosowaliśmy przez 6–8 tygodni. Po poprawie podawaliśmy trochę kurczaka, żeby zobaczyć reakcję.
Co dokładnie wyeliminowaliśmy z miski i dlaczego?
Wykluczyliśmy wszystkie produkty z kurczakiem i pszenicę. To pomogło uspokoić jelita i zmniejszyć świąd.
Jak czytać etykiety, żeby uniknąć ukrytego drobiu i pszenicy?
Szukamy składników jak „chicken” i „kurczak”, unikając niejasnych opisów. W zbożach omijamy wszystko, co zawiera pszenicę.
Jakie bezpieczne alternatywy białka sprawdziły się u nas?
Dobrze reagował na jagnięcinę, królika, łososia, białko owadzie i wołowinę. Wybieramy karmy z jednym źródłem białka.
Jak wybrać hipoalergiczną karmę dla wrażliwego psa?
Szukamy karmy bez kurczaka i pszenicy. Ważne jest jedno źródło białka i kontrola jakości. Omega-3 też pomagają.
Dlaczego postawiliśmy na CricksyDog i jakie były efekty?
CricksyDog ma hipoalergiczne karmy bez kurczaka. Używaliśmy różnych wersji w zależności od wielkości psa. Po kilku tygodniach widzieliśmy poprawę.
Jak łączyć suchą karmę, mokrą i dodatki bez ryzyka nawrotu?
Używamy suchych karm od CricksyDog. W złe dni dodajemy mokrą Ely. Przysmaki jednobiałkowe MeatLover też są ok.
Jak bezpiecznie przejść na nową karmę, żeby uniknąć biegunki?
Zmieniamy karmę stopniowo przez 7–10 dni. U wrażliwych psów proces może trwać do 14 dni. Nowe produkty wprowadzamy pojedynczo.
Jak dbamy o skórę i uszy przy skłonnościach do podrażnień?
Regularnie myjemy psa delikatnym szamponem Chloé. Używamy balsamu do nosa i łap. Kontrolujemy uszy i zęby.
Jakie suplementy wspierają wrażliwego psa na diecie eliminacyjnej?
Dodajemy Twinky dla stawów i multivitaminę dla zdrowia. Wybieramy suplementy bez składników drobiowych. Wprowadzamy je pojedynczo.
Co zrobić, gdy pies jest niejadkiem, a potrzebujemy trzymać się diety?
Sos Mr. Easy poprawia smakowitość bez kurczaka. Urozmaicamy dietę w obrębie bezpiecznych wariantów tej samej marki.
Kiedy zobaczyliśmy pierwsze efekty i jak je utrzymujemy?
Efekty pojawiają się po 2–3 tygodniach. By je utrzymać, unikamy kurczaka, kontrolujemy porcje i dbamy o pielęgnację.
Jakie przysmaki są bezpieczne w treningu przy nietolerancji kurczaka?
Wybieramy przysmaki MeatLover. Mają krótki skład bez zbędnych dodatków. Unikamy gryzaków z niejasnym składem.
Czy śladowe ilości tłuszczu drobiowego też mogą szkodzić?
Tak, śladowe ilości tłuszczu z kurczaka mogą szkodzić. Czytamy etykiety dokładnie i wybieramy transparentne produkty.